Organizacja jako „psychiczne więzienie”

Posted on Październik 10, 2008. Filed under: bzowy, HR, Organizacje | Tags: , , , , , |


Menadżerowie i fachowcy muszą posiadać biegłość w sztuce „odczytywania” sytuacji, w której próbują czymś zarządzać lub organizować. Zazwyczaj biegłość ta rozwija się jako proces intuicyjny. Nabywa się jej przez doświadczenie i dzięki wrodzonym zdolnościom, opartym na umiejętności do głębokiego zrozumienia sytuacji, z którymi trzeba sobie radzić na co dzień.

W   celu nabycia umiejętności zarządzania organizacjami w dowolny celowo obrany sposób, konieczne jest zrozumienie złożonego i pełnego paradoksów charakteru życia organizacyjnego. Gareth Morgan, pisząc „Obrazy organizacji”, stworzył traktat o myśleniu posługującym się metaforami, który służy pogłębieniu analizy organizacji zarówno w teorii jak i w praktyce. Metaforyczne ujęcie problemu jest niewątpliwie swoiste o czym dowodzi autor lecz również dostarcza skutecznych sposobów radzenia sobie ze złożonością „problemu”. Pokazuje, bowiem, jak można modyfikować własne procesy myślenia tak, aby być w stanie odczytywać tę samą sytuację z wielu różnorakich punktów widzenia, a to w sposób krytyczny jak i optymistyczny.

“Można drugiego człowieka zniewolić, zdeptać, zniszczyć, ale nie można go opanować, nie można nim kierować tak, jak kieruje się przedmiotami należącymi do przyrody nieożywionej. ”

A.Kępiński

Spośród obrazów, jakimi posłużył się Morgan niewątpliwie metafora psychicznego więzienia jest najbardziej abstrakcyjna. To koncepcja, według której organizacje są „psychicznymi więzieniami”, a zatrudnieni w nich ludzie wpadają w pułapkę własnych myśli, idei i przekonań albo poddają się temu, co rodzi się w ich podświadomości. Metafora ta wiąże koncepcję, według której organizacje są zjawiskami psychicznymi w tym znaczeniu, że w ostatecznym rozrachunku są tworzone i podtrzymywane przez świadome i nieświadome procesy. Koncepcją „psychicznego więzienia” dowodzi, że ludzie mogą rzeczywiście zostać uwięzieni czy ograniczeni przez obrazy idee, myśli i działania powstające dzięki tym procesom. Można uznać, że chociaż organizacje mogą być bytami skonstruowanymi społecznie to tym konstrukcjom często przypisuje się własne, odrębne istnienie i autonomiczną władzę, co pozwala im do pewnego stopnia sprawować kontrolę nad ich twórcami i uczestnikami. Za szczególny wkład metafory psychicznego wiezienia do teorii organizacji można uznać prezentowany przez nią zestaw interpretacji służących wyjaśnianiu ukrytego elementu ludzkich światów. Zachęca ona do badania tego, co zajmuje się „pod powierzchnią”. Odkrywa nieświadome procesy i wiążące się z nimi wzorce kontroli, które powodują uwięzienie ludzi w niezadowalających sposobach egzystencji. Pokazując, w jaki sposób dochodzi do bliskich i wzajemnie na siebie oddziałujących związków między tak odmiennymi czynnikami. Nieświadomość, struktura organizacyjna, organizacyjne otoczenie, wypierana seksualność, projektowanie pracy (job design), metafory „pluszowych misiów”, konsultanci organizacyjni, nasuwają wnioski z tej metafory prowokujące do cofnięcia się i zakwestionowania tego, co się naprawdę zdarza w otaczającym nas świecie. Dostarcza ona bodźca do krytycznej analizy organizacji i społeczeństwa. Takie pesymistyczne spojrzenie pozwala na pełniejsze i głębsze zrozumienie znaczenia następstwa własnych działań i lepsze radzenie sobie z nimi. Metafora ta pokazuje również, że obecne rozumienie organizacji jest nadmiernie zracjonalizowane – proceduralnie dookreślane. Gdy mowa o organizacjach formalnych to nie pasuje wtedy przywoływać na świat takich czynników jak: agresja, zachłanność, strach, nienawiść i pożądanie seksualne. Wysławiając racjonalne aspekty organizacji oraz racjonalizując to, co irracjonalne, możemy zapewnić sobie poczucie większego bezpieczeństwa, ale niekoniecznie będziemy rozumieli ukryte znaczenie i doniosłość działań, które kształtują organizację. Koncepcje metafory psychicznego więzienia dostarczają sposobu przezwyciężenia tej niedogodności za pomocą uświadamiania sobie ścisłej wzajemnej zależności między „nagłośnianymi” a tłumionymi stronami ludzkiego życia.

W omawianej metaforze zwraca się także szczególną uwagę na etyczną podstawę organizacji. Istotny jest w niej pogląd, że organizacja jest tworem ludzkim w najgłębszym znaczeniu. Skłania to, zatem do pamiętania o istotnym znaczeniu elementu ludzkiego w niemal każdym aspekcie życia organizacyjnego (humanizacji pracy). W obrazie G. Morgan zachęca również do zapoznania się i radzenia sobie ze stosunkami władzy kształtującymi życie organizacji. Zgodnie z tą wizją pewne jednostki i grupy mogą być zdolne do wywoływania odczuć wiążących się z archetypami, jak i do kształtowania podświadomych języków kontroli. Ukazuje ona także, w jaki sposób wszyscy odgrywamy pewną rolę w budowaniu tych nieświadomych stosunków władzy oraz w jaki sposób wiedza o tym może w efekcie uprawomocnić władzę (Max Weber).

Wreszcie dzięki omawianej metaforze można rozpoznawać wiele barier na ścieżce innowacji i zmian. Wymowa metafory „psychicznego więzienia” zwraca szczególną uwagę na organizacyjny status quo jako element głęboko zakorzeniony w jego rozkładzie sił podtrzymujących. Tym samym w dużym stopniu siły te przyczyniają się do zrozumienia dynamiki zmian wewnątrz i zewnątrz organizacyjnych. Powyższym zaletom przedstawienia organizacji, jako psychicznego więzienia należy jednak przeciwstawić wady.

Po pierwsze kładąc nacisk na rozumienie nieświadomych wzorów zachowań i kontroli, należałoby także wziąć pod uwagę wyraźniej zarysowane podejście ideologiczne, które reguluje i kształtuje życie organizacji. Rozumienie psychicznego więzienia należy, więc rozszerzać tak, aby objęło wszystkie procesy ideologiczne, za pomocą, których tworzymy i podtrzymujemy szerokie znaczenie procesów nieświadomych.

Po drugie, metaforę można krytykować za to, że kładzie się w niej zbyt silny nacisk na rolę procesów poznawczych w tworzeniu, podtrzymaniu oraz zmienianiu organizacji i społeczeństwa. Zmiana w świadomości lub docenianie roli nieświadomości mogą same w sobie nie wystarczyć do dawania impetu poważniejszym zmianom podstawowej struktury organizacji i społeczeństwa.

Po trzecie, ograniczeniem również jest to, że często skłania się ona do utopijnych spekulacji i z tego powodu prowokuje do krytyki. Jakkolwiek istotnie przyczynia się ona do pewnego zgłębienia sposobów lepszego prowadzenia codziennych spraw, zwłaszcza dzięki wskazywaniu, jak możemy kwestionować stany umysłu uważane za oczywiste lub uzyskać lepsze zrozumienie psychicznej dynamiki zmian. W wielu wynikających z niej wnioskach pomija się realia władzy i konflikty ugruntowanych, często sprzecznych, interesów w utrzymaniu organizacyjnego status quo.

Po czwarte, wywołuje ona widmo Orwellowskiego świata, w którym próbuje się kierować umysłami innych. Jeśli kładzie się nacisk na rolę nieświadomości w organizacji, to istnieje niebezpieczeństwo, że wielu będzie chciało znaleźć również sposoby kierowania tą nieświadomością. Wydaje się to być oczywiście niemożliwe, ponieważ nieświadomość, z samej swej natury, nie poddaje się kontroli.

Metafora psychicznego wiezienia obrazuje, iż między sposobem w jaki myślimy, a sposobem w jaki działamy, istnieje ścisła wzajemna zależność. Zależność dająca symptomy do bardziej humanistycznego  spojrzenia na środowisko pracy – którego często brakuje we współczesnych organizacjach zazwyczaj nie będących miejscem sprzyjającym człowiekowi i głównie nastawionym na kumulowanie zysku. Ponadto, zwraca ona uwagę na fakt, że ludzie mogą tworzyć i częstokroć tworzą społecznie różnorodne światy, w których wielu z nich może doświadczyć różnorakich problemów i licznych ograniczeń. Metafora ta pomaga odkryć drogi wyjścia z pułapek, które ludzie sami sobie tworzą. Dowodzi to jej aktualności, albowiem żyjemy w czasach, kiedy wielu ludzi czuje się uwikłanymi w problemy, które przynajmniej w części sami sobie stworzyli.

Omówiony obraz organizacji sprzyja bardzo pożytecznemu stylowi konstruktywnego myślenia, które może nam pomóc w penetrowaniu złożoności życia organizacji. Nie zawsze dostarcza łatwych i prostych odpowiedzi i rozwiązań problemów, a takie odpowiedzi i rozwiązania wielu chciałoby znaleźć. Jakkolwiek można działać w taki sposób, aby wykazywać wrażliwość na istnienie nieświadomości i jej rolę w codziennym życiu. Pomimo wielu niewątpliwie mocnych stron – wiedza o nieświadomości jeszcze nie daje podstaw do stwarzania planów przewrotowych reformy organizacyjnych. Jest natomiast decydującym powodem, aby uznać metaforę psychicznego więzienia za niewystarczającą do opisania złożoności środowiska pracy.

www.bzowy.go.pl

Make a Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Odpowiedzi: 2 to “Organizacja jako „psychiczne więzienie””

RSS Feed for Pawel Bzowy – Human Resources and Knowledge Management Best Practise Share Point Comments RSS Feed

very interesting.
i’m adding in RSS Reader

Organizacja jako twór sztuczny zawsze powstaje świadomie do realizacji konkretnego celu. Jeżeli opisywana jest za pomocą metafory ,,więzienie psychiczne „(G. Morgan),oznacza to że nie ma w niej mniejsca na kulturę oganizacyjną oraz etyczną odpowiedzialność biznesu. Z reguły dzieje się to w organizacjach nastawionych tyko i wyłącznie na kapitalizację zysków, lub nieodpowiednim doborze menedżera, który nie ma wystarczającej wiedzy i kwalifikacji.
Artykuł ciekawy, lecz za bardzo ogólny.


Where's The Comment Form?

Liked it here?
Why not try sites on the blogroll...

%d bloggers like this: